czwartek, 6 stycznia 2011

*    *
*
Mówiła: tylko w pracy mam oparcie
dla swoich procentowych stóp.
Mówiła: chociaż żyję aż dwa życia,
to tylko jedno jest prawdziwe i żadne z nich.
Mówiła: ostatnio bardziej niż czarnych dziur źreNIC,
boję się białych plam na moich obitych
w skórę powiekach. To są złośliwe czy-raki,
piękne jak barwne grzybki
bombek atomowych
na choince
z której się w końcu urwałam!



holy-land-bomb 

środa, 5 stycznia 2011


ŁÓDŹ KOSMICZNA

!!!stacja alienacja!!!


(Alex Andrejew)

SONG FOR THE KING
OR QUEEN OF WINTER

When you get away,
should I sit here, waiting
for you, gone astray,
where blue stars are skating...?

Shall I meet you there,
on the brink of doubt?
(I hope that you'll bear
as much as you're apt..)

Could I take you, then,
to my fiery heart,
that – not just in men –
seeks cold Amor's dart – ?





*   *
*


chcę istnieć

poza nawiasem
zamkniętym do potęgi

w cudzym słowie
nie w cudzysłowie

z wykrzyknikiem
byle nie z udającym
myślnik minusem

chcę istnieć nie bez
zbędnych pytań a
potem
rozsypać się
w wielokropek



(Royston -- "Possesive")

wtorek, 4 stycznia 2011

РУКОДЕЛИЕ

надставляй свою жизнью,
удавками надставляй;
виновней себе признай
за пустоты твоей край

(я не хочу получить
совет, как это лечить,
я скакалку хочу перепрыгнуть в май!)


(Jeanette Woitzik)

sobota, 1 stycznia 2011


Some anatomy of passing by

I wonder if covering in indifference means also covering in peace. To what degree the one entails the other and the other way around? Surely, there's smth else in any case: some shared component of both which sumultanuously goes beyond them. An ounce of something pungent – but of what? Of some chilli reflection in the face of a stranger? Perhaps, but also – of some pungent smoke eating out apples of our eyes. Making us do with the very core.


Jeff Burger
(Hamish Robertson)



ART DECOCT

Zanim szklanka się zbije, zanim szklanka słów pęknie,
Wleję w otwór pomyje i przyprawię bełt lękiem.

Nim się wrzątek wywarzy, zanim lód wyparuje
Skropię kroplą ołtarze, w kielich strach swój przekuję!

Zanim w końcu odejdę od wspomnienia, od próżni,
Poznam wreszcie, czym brzytwa od siekiery się różni!

                               (21.12.2010)