sobota, 15 września 2012
środa, 15 sierpnia 2012
from pixeldustphotoart.com
Whiter Shade of Pay
Biała
plama - tego nie było
w umowie. Ta stanowiła jasno o tyle,
o ile, bardziej przypominając
worek na kartofle - ta ziemista cera -
choć, jeśli się wczytać,
merytorycznie zbliżona była raczej
do kota w worku. Opiewała na sumy
długich wąsów, może się nawet pod nimi uśmiechała
nieprawdziwą parafką emotikonu.
Najważniejsze, że miała się skończyć. Tymczasem
wygasła, i owszem, ale zamiast zapaść
się jak policzki, wybuchła stenografowanym
nerwicowym płaczem: biała
supernowa.
niedziela, 12 sierpnia 2012
STÓŁ
Stół stoi – i widzę stół. Nic ponadto. Nie widzę idei stołu, nie widzę wszystkiego, co może się na nim znaleźć. Stół mnie odsyła do stołu, a stół jak stoi, tak stał. Bez polotu. Stół stoi stale. Stoi stojący stół. Boże! Widzę Boga. Nic ponadto. Żadnej idei Boga ani Wszystkiego, czym może Się stać. Po prostu Bóg. Kompletnie bez polotu. O dobrze wyrzeźbionych rysach i wyciosanej sylwetce. Konkretny jak stół. Idealny przedmiot wiecznej obserwacji... Bóg siada za stołem. Poprawia okulary. Chrząka i rzuca swym konkretnym tonem:
– Więc mówi pani, że widuje pani Boga...?
(rocaroalpacas.blogspot.com)
(zdjęcia kamieni ze strony: pracownia.spirifer.org)
co mnie kształtowało. otoczak
Zarodzony pośpiesznie,
długo nie potrafiłem sprawiać problemów,
nawet sobie
później spłynęły jedne po drugich:
otwarty akwen języka,
podwodna operacja wycięcia
niebieskich migdałków,
zielona morskość wątroby,
kocie miał-czy-nie?
w muszlach koncertowych uszu,
nieżyt przewlekły przez ucho igielne,
mgliste refluksy sumienia
na koniec przeszedł sz(kw)ał
i ukazały się powieki oblepione przez m(ed)uzy
sobota, 11 sierpnia 2012
Owl Spirit from elfwood.com
nie oczekuję nietzschego od Nikogo
ulegam uwikłaniu w puls
nocnego miasta i doprawdy nie wiem co
zostawiam za sową
chociaż mam niewspółmierne do wyspania oczy
wiste marzenia których realizacja
morzy mnie jak szkarłatny nieprzytomny
desperacki sen po winie
cię za dwanaście groszy które natarczywie wtrącałeś
w osłupienie zanim znalazły miejsce
na widnokręgu w konstelacji grzechotnika
sobota, 4 sierpnia 2012
dla M.M.
moneta błędnej minstrelki
Chciałam uśpiewać Cię całą
krągłość Twą gładzić w rozkoszy
lecz wtedy napotkałam
śmierci zazdrosne oczy
"Masz (czy grasz): inny dylemat
do niezwłocznego zgładzenia" --
przekupiłam ją, chociaż nie ma
nikt na świecie mnie do poistnienia
Oprócz tej jednej dziewczyny
co pachniała świeżą rozpaczą
a -- te wszystkie (za)datki na czyny
w studni naszych (zwą)tleń -- los mi znaczą
Yoal Capote -- bilingual money (Cuban art)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







