wtorek, 29 marca 2011


Ka B (Liliane), "Move your tongue around"



***

Mówiłeś moim językiem,
niespiesznie, tongue in cheek,
mówiłeś moim językiem
o tym, co mi się kiedyś wymknęło
i zawsze wymyka, głucho
jak lewe sierpowe uderzenie
serca. Mówiłeś moim językiem, nie wdając
się w możliwe końce; mówiłeś jakbyś żuł gumę --
-- aby oczyścić, by zmiękczyć
język aniołów z (prze)pustki.
Mówiłeś moim językiem
nagle przestałeś myśleć moją odmiennością.

Mówiłeś moim językiem
zanim wyrwali mi język.

niedziela, 27 marca 2011

(Elizabeth Tindle, "Belinda's Farewell")


 
KOŁYSANKA

zdrowaś główko,
makuśpełna,
sen z Tobą
 

(Mrs. Huvie on www.flickr.com)



SZTUKMISTRZYNI
 
zbliżasz się do mnie
po mili księżycowego światła
między śmiercią a smutkiem

odgarniasz
zjeżone troski
z mej dzikiej nieheblowanej twarzy

odbijasz
dalekie echo jedności
gardła i krzyku

gdy gwiazdy lśniły jak perły
a Ty je nawlekałaś na słowa z zamkniętymi oczami
 

piątek, 25 marca 2011

*     *
*
Notorycznie nadrabiam brak treści
kontekstem. Który wyłania się zamyślony, jakby poprzedniego wieczoru
zrobił o jeden krok za dużo i wypadł z trybu
warunkowego. Za to ma warunki.
Uzasadnia je kęsem sałaty pod zębem, który nie daje się
po prostu przegryźć. Jest to kontekst
przypadkowy, tym bardziej zostawiam go
skondensowanym w chwili,
gdy ochłap nadziei
zostaje bez-wględnie przetłumaczony na lustro.
 

* * *
Kobieta jest cieniem mężczyzny ----

---- co wyrosło w jego cieniu?

Opowiedzą Ci o tym dwie blizny
w jej twarzy ---- po jasnym widzeniu.


(Jean James, Trusting away)